Życiorys Popiełuszki

popieluszko1

Patronem wyprawy na Syberię był ks. Jerzy Popiełuszko. Wieźliśmy ze sobą jego relikwie.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko

Urodził się na Białostocczyźnie, w Okopach 14 września 1947. Rodzice, Marianna i Władysław Popiełuszko na chrzcie nadali mu imię Alfons. Zwyczajem domu była codzienna modlitwa. Pierwsze wskazówki i pierwsze seminarium przeżywał już więc praktycznie w domu. W domu Popiełuszków w Okopach silna była też tradycja patriotyczna. Od najmłodszych lat Alek dowiadywał się o tym, co tak naprawdę stało się 17 września 1939 roku i poznawał losy Armii Krajowej. Z tradycji rodzinnych stron będzie czerpał przez całe życie.

Szkołę podstawową i średnią ukończył w Suchowoli. Uczył się raczej przeciętnie, był za to sumienny. W 1965 r. wstąpił do seminarium w Warszawie. Na drugim roku otrzymał wymarzoną sutannę, co nazywa się obłóczynami. Jednak sutanną Alek zbyt długo nie mógł się cieszyć, bo we wrześniu 1966 roku otrzymał wezwanie do wojska, do kleryckiej jednostki specjalnej w Bartoszycach o zaostrzonym regulaminie, której celem było niszczenie powołań. Tam Alek miał potwornego dowódcę plutonu, który strasznie się nad nim znęcał. Jego współbracia w wojsku dają świadectwo „To dzięki niemu przetrwaliśmy wojsko i nie załamaliśmy się”. Pobyt w wojsku mocno nadwyrężył jego zdrowie. Gdy Popiełuszko był na piątym roku seminarium postanowił zmienić imię na Jerzy, imię Alfons w Warszawie źle się kojarzyło i odtąd wszyscy zaczęli mówić do niego Jurek zamiast Alek.

W maju 1972 roku z rąk Prymasa Wyszyńskiego Jerzy Popiełuszko otrzymał święcenia kapłańskie. Na obrazku prymicyjnym napisał znamienne słowa: „Posyła mnie Bóg, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc”. Ksiądz Jerzy pracował ciężko od rana do nocy na wszystkich placówkach na które został kierowany. Od maja 1980 roku rozpoczął pracę w Parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. 31 sierpnia 1980 r. na prośbę ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego odprawił Mszę Świętą w Hucie „Warszawa” dla strajkujących. To wydarzenie było początkiem Jego pracy duszpasterskiej wśród robotników. W dotychczasowej historii robotnicze strajki i rewolucje odbywały się bez Kościoła. Nigdy żaden ksiądz nie wchodził na teren zakładu pracy. Ks. Popiełuszko nie poprzestał na tej jednej mszy. Zaczął przyjeżdżać do huty kilka razy w tygodniu. Wtedy robotnicy zrozumieli, że są mocni tylko w jedności z Bogiem i Kościołem. Doprowadził wtedy bardzo wielu do wiary.

Ogromnym osobistym ciosem dla ks. Popiełuszki była śmierć Prymasa Polski Stefana kardynała Wyszyńskiego. To jego kazania śledził bardzo dokładnie, wzorował się na nim i podziwiał. Od czerwca 1981 roku ks. Jerzy miał już nowego biskupa – Józefa Glempa.

13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny… Zatrzymano ponad trzy tysiące ludzi, aresztowano blisko dziesięć tysięcy działaczy związkowych, wprowadzono godzinę milicyjną i zdegalizowano Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność. Ksiądz Jerzy był wstrząśnięty. Po wprowadzeniu stanu wojennego ks. Popiełuszko organizuje liczne działania charytatywne. Wspomaga ludzi prześladowanych i skrzywdzonych. Uczestniczy w procesach aresztowanych za przeciwstawianie się prawu stanu wojennego. Organizuje również rozdział darów, które są przywożone z zagranicy. Od 1982 r. w swej parafii na Żoliborzu celebruje Msze św. za Ojczyznę i wygłasza kazania religijno – patriotyczne – było ich razem 26. popieluszko3

17 stycznia 1982 roku odprawił po raz pierwszy Mszę za ojczyznę. Stanął nie tylko przed hutnikami, ale i przed całą Polską. Ludzi było ponad 20 tysięcy. Z miesiąca na miesiąc te Msze zyskiwały coraz większą popularność. Przyjeżdżali robotnicy, studenci, intelektualiści. W niesamowitym skupieniu i zadumie ludzie uczestniczyli w Eucharystii. Dla tej rzeszy ludzi, te Msze święte znaczyły dwie godziny wolnej Polski. W kazaniach nie było akcentów politycznych, mimo że takie zarzuty oficjalnie stawiano. Ksiądz Jerzy dużo czasu poświęcał na przygotowanie tych Mszy św., zwłaszcza kazań o tematyce religijno-patriotycznej, w których mówił o miłości do Ojczyzny, wolności , prawdzie, wierze. Mówił mądre rzeczy najprostszym językiem. Robotnicy bardzo go lubili i cenili. To był rzeczywisty powód dla którego został zabity. Ówczesnym władzom komunistycznym nie podobała się działalność ks. Jerzego i szacunek, jakim cieszył się wśród ludzi z całej Polski. Coraz częściej dochodziło do zdarzeń, które miały zastraszyć kapłana i nakłonić Go do rezygnacji ze swojej posługi. Dwukrotnie włamano się do jego mieszkania, był nieustannie śledzony, nękany, zatrzymywany przez milicję. Działania Służby Bezpieczeństwa wobec księdza Popiełuszki wciąż się nasilały. Nie spuszczano go już praktycznie z oka.

Słowa, ”… nie służy rozwojowi prawdy kłamstwo i półprawdy płynące szeroką rzeką w środkach masowego przekazu” które ksiądz Jerzy wygłosił podczas Mszy za Ojczyznę 27 maja 1984 r. zostały odebrane przez władze jako nawoływanie do bojkotu zbliżających się wyborów do rad narodowych. Dlatego zaraz po wyborach 26 czerwca, został wezwany na przesłuchanie. Czekał na proces sądowy. Trzymano go w niepewności. W tym czasie ks. Jerzy wyjątkowo dużo czasu spędzał na modlitwie. Prosił też o modlitwę przyjaciół. Potrzebował wsparcia i sił. Jakby gdzieś w głębi serca przeczuwał, że zbliża się kres. Zarzucano mu „seanse nienawiści”, a on uczył, jak przezwyciężać nienawiść, jak zło dobrem zwyciężać.

Na trzy tygodnie przed porwaniem ks. Jerzy zaczął otrzymywać jeszcze więcej anonimów z pogróżkami: „będziesz wisiał na krzyżu”, ”Zostaniesz bohaterem narodowym numer dwa – po Przemku” itp. Nadszedł piątek 19 października 1984roku. Ksiądz Jerzy pojechał do Bydgoszczy odprawić Mszę świętą. Ludzie w skupieniu modlili się, niecierpliwie czekając na kazanie. Tymczasem ksiądz Jerzy kazania nie wygłosił, dopiero po Mszy poprowadził rozważania bolesnych tajemnic różańca. Przypominał, że od wieków trwa nieprzerwanie walka z prawdą. W rozważaniach przywołał słowa Prymasa kardynała Wyszyńskiego: „Ludzi mówiących prawdę nie trzeba wielu. Chrystus wybrał niewielu do głoszenia prawdy. Tylko słów kłamstwa musi być dużo, bo kłamstwo jest detaliczne i sklepikarskie, zmienia się jak towar na półkach”. Tego wieczoru po wyjeździe z Bydgoszczy, samochód którym jechał ksiądz Jerzy, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa przebranych w mundury milicji drogowej. Kierowca Waldemar Chrostowski został skuty kajdankami. Według ustaleń w czasie jazdy wyskoczył z samochodu. Księdza Popiełuszkę związano i wrzucono do bagażnika. I tak naprawdę nie wiadomo, co działo się z nim dalej. Fakty są znane jedynie z zeznań zabójców i z ciężkich obrażeń ciała, które wykazała później sekcja zwłok.popieluszko2

Nim ciało księdza (nie wiadomo czy żywe czy martwe) wrzucono do Wisły z tamy pod Włocławkiem, oprawcy strasznie go skatowali. Wiadomość o porwaniu podano 20 października w „Dzienniku Telewizyjnym”, zaś 30 października poinformowano, że w wodach zalewu we Włocławku odnaleziono zwłoki księdza. Data pogrzebu wyznaczona została na 3 listopada 1984 r. Ten pogrzeb przerodził się w wielką narodową manifestację. Eucharystii przewodniczył Prymas Józef Glemp, sześciu biskupów i ponad tysiąc kapłanów. Wiernych było około miliona.

Od tamtej pory do dzisiaj grób ks. Jerzego jest miejscem szczególnej modlitwy. W ciągu minionych lat grób Męczennika nawiedziło ponad 18 mln osób z całego świata. Modlił się tam 14 czerwca 1987 r. Bł. Jan Paweł II, a 25 maja 2002 r. ks. kard. Józef Ratzinger. 6 czerwca 2010r po 26 latach od męczeńskiej śmierci, ksiądz Jerzy Popiełuszko został wyniesiony do grona błogosławionych. „Niech ta beatyfikacja zaowocuje zjednoczeniem wszystkich Polaków wokół tych spraw i wartości, za które Ksiądz Jerzy poniósł męczeńską śmierć” – mówił Arcybiskup Kazimierz Nycz.

Przykład życia w prawdzie, miłość do ludzi i ojczyzny nadal inspiruje wielu młodych. Nasi „śmiałkowie” jadąc na wyprawę rowerową na daleką Syberię obrali sobie księdza Jerzego Popiełuszkę za Patrona, a cały trud wyprawy ofiarują za Ojczyznę.

Agnieszka Maniura

Bibliografia:

1. K. Kąkolewski, Popiełuszko będziesz ukrzyżowany, Poznań 2010.

2. E.K.T. Wiścicki, Ksiądz Jerzy Popiełuszko, Warszawa 2004.

3. M. Kindziuk. Ksiądz Jerzy Popiełuszko, Warszawa 2009.

4. M. Kindziuk, Matka Świętego, Kraków 2012