Dzień 9 – Wilno

Komentarze:

125px-Flag of Lithuania.svg

21.08.2007

Spaliśmy tylko do 8 rano, ponieważ chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej. Zwiedziliśmy Cerkwie, Kościół św. Piotra i Pawła, wzgórze Trzech Krzyży i cmentarz Wileński na Rossie. Jedną z atrakcji we współczesnym stylu była pizza o średnicy 50cm! Najbardziej jednak ucieszyła nas wiadomość, że nasz drogi Ojciec Tomek Maniura może zarezerwować czas na odprawienie Mszy Świętej w Ostrej Bramie.

Dzień 8 – Módl się!

Komentarze:

125px-Flag of Lithuania.svg

20.08.2007

Tego ranka entuzjazm nie opuścił nikogo – nikt z nas bowiem nie składał wcześniej namiotów po ciemku – wstaliśmy wcześniej niż rosa. Nie zapomnieliśmy o żadnym namiocie, ale zapomnieliśmy się obudzić, a to znaczy, że wyjechaliśmy nie zdając sobie sprawy z wyjazdu, o 4.45 nad ranem. Po kilkunastu kilometrach uczestniczyliśmy we Mszy Świętej na cmentarzu.

Dzień 7 – Poetyckie widoki

Komentarze:

125px-Flag of Lithuania.svg

19.08.2007

Kolejny poranek, (szczególny, bo niedzielny) rozpoczęliśmy Mszą Świętą nad jeziorem Wigry, przy wschodzącym słońcu, aby szczególnie uczcić Zmartwychwstanie Pana Jezusa. To niezwykłe wydarzenie miało miejsce przy maleńkim ołtarzu pozbawionym wszelkich ozdób – był stół wykonany z deski.

Dzień 6 – Walka z krwiopijcami

Komentarze:

18.08.2007

W sobotę, wyruszyliśmy z Kętrzyna do Starego Folwarku położonego nad jeziorem Wigry, pokonując tym samym odległość 140 km. Przepiękne widoki! Malownicze pagórki, nieskażone, zielone pola dziko porośnięte roślinnością. Zatrzymaliśmy się na polu namiotowym, na terenie Wigierskiego Parku Narodowego.

Dzień 5 – Nadmiar siły i ambicji

Komentarze:

17.08.2007

Kolejny dzień rozpoczęliśmy bardzo wcześnie, bo wyjazd był już o 6.00, zatem dość wcześnie trzeba było wstać. Wszystkich rozpierała energia! Śmialiśmy się, śpiewaliśmy, odmawialiśmy Różaniec – każdy z nas na swój sposób starał się odkrywać Boga – nawet pośród zgiełku samochodów potrafiliśmy znaleźć ciszę duszy w rozmowie z Panem.

Dzień 4 – Spełnione marzenia

Komentarze:

16.08.2007

Spaliśmy dłuuugo, bo aż do 10.00 rano (a niektórzy do 10 z hakiem, ponieważ widok nieba pełnego gwiazd, nie pozwolił im zasnąć – musieli się im dokładnie przyjrzeć w nocy nad jeziorem;) ). Po zregenerowaniu sił wybraliśmy się wspólnie z młodzieżą z Iławy nad najdłuższe jezioro w Polsce – Jeziorak.

Dzień 3 – Dyktatury ciąg dalszy

Komentarze:

15.08.2007

Święto Wniebowzięcia NMP, rozpoczęliśmy od Mszy św. w Seminarium. Była piękna, słoneczna pogoda. Ojciec Maniura zaczynał tracić głos, w dodatku wydawało się, że nie reaguje na słowo „wolniej” oraz nie zna takich pojęć jak „krótszy dystans” czy „spać dłużej”.

Dzień 2 – Napakowani rowerzyści

Komentarze:

14.08.2007

Nocne kursy ciężarówek i ujadanie psa nie zawsze wpływają dobrze na sen ;). Tym razem było to obojętne – poza małymi wyjątkami, większość spała jak zabita. Rano przywitała nas mgła – gęsta niczym kisiel… ale gorzej niż wczoraj być nie mogło, więc już lepiej nastawieni na to, co nas czeka, ruszyliśmy dalej. Gdzieś za mgłą, słońce się do nas uśmiechnęło i pokazało nam, jak wygląda droga.

Dzień 1 – Pierwszy dzień, pierwszej wyprawy

Komentarze:

13.08.2007

Piąta nad ranem… Strumienie wody spadającej z nieba… Zostaliśmy pobłogosławieni przez o.Jana, równie obfitą ilością wody święconej.

Tak rozpoczęliśmy pierwszy dzień naszej pielgrzymki rowerowej, który nazwaliśmy „dniem selekcji”. Podczas niedzielnego spotkania organizacyjnego zainteresowanych wyjazdem było aż piętnaście osób. Pierwsza selekcja dokonała się już w nocy, kiedy przerażony pogodą Partyzant zrezygnował z wyprawy.