Mieszane uczucia

Komentarze:

W porze obiadowej dziś sięgnęliśmy znów do Islandii, by dowiedzieć się kilku faktów okołokulinarnych. Po poszukiwaniach mamy dla NINIWA Team dwie wiadomości. Można by rzec – dobrą i złą, ale właściwie ciężko powiedzieć, by ta dobra była dobrą, a zła – złą.

Amatorów Coca-coli uspokajamy, że na wyspie jej nie braknie. Liczba spożycia tego napoju jest per capita najwyższa w Europie. Szokować może jednak fakt, że nie dostaniemy jej w „Maku”, bo na Islandii restauracji McDonald’s … nie ma! Podczas tej wyprawy zatem nikt nie będzie mógł się, śladem pewnego księdza, tłumaczyć, że duchowość Maryjna nakazuje mu zatrzymywanie się, gdy na niebie widzi wielkie złote „M” :)