5 grup, czyli 5 tras?

Komentarze:

Trwa wyprawa przygotowawcza przed tegorocznym „Ostatnim Okrążeniem”. Jak bardzo nietypowe to wyzwanie świadczy przede wszystkim ilość uczestników i wynikające stąd trudności. Bo jeśli już utworzyliśmy pięć kolumn, to czemu mielibyśmy jechać jedną trasą? ;)

Wynik wczorajszego (wtorkowego) zmagania to 186 km. Jazda trudna, bo cały dzień pod wiatr, a także problemy… logistyczne. Na pierwszym dystansie trzy grupy pojechały trzema różnymi drogami gubiąc główny szlak. Na drugim dystansie udało się „dokręcić” dodatkowe 10 km leśną ścieżynką z powodu niesfornego GPSa. Za to kolejne dwa dystanse już bez niespodzianek.

Ok. godz. 21.00 zmęczeni rowerzyści dotarli do założonego celu jazdy – do wsi Sulistrowice pod Wrocławiem. Tu mieszka i przyjął ich z otwartymi, raperskimi (i kapłańskimi) ramionami ks. Jakub Bartczak! Na początek modlitwa w kościele, a dalej już miłe spotkanie, jedzenie do syta i trochę twórczości ks. Kuby.

Kierunek na kolejny dzień to góra Ślęża!

Przejdź do galerii »