(Lepiej nie)lany poniedziałek

Komentarze:

Zwyczajowa nazwa drugiego dnia Świąt Wielkanocnych, dla rowerzystów jest nieco kontrowersyjna. Można by rzec, że nawet prowokacyjna. Bo kto lubi jeździć na rowerze w deszczu? Jednak nikt nie mówił, że będzie lekko. Jeżeli nawet jakiś dzień okaże się laną środą, to przyjmijmy to.

Z okazji drugiego dnia Świąt wielkanocnych, życzymy wszystkim Wam, Drodzy rowerzyści, umiejętności przyjmowania. Nawet jeżeli wiatr będzie wiał prosto w twarz, jeżeli będzie mróz, jeżeli będzie padał deszcz, to przyjmijmy to jako dar. „To szczęśliwy dzień, dziękuję Bogu za pogodę” – nie „dziękuję za słońce” :)

Już jutro NINIWA Team wyrusza na wyprawę przygotowawczą, pomódlmy się za nich o bezpieczną jazdę (i trochę słońca).