Niespodzianka!

Komentarze:

Dzień przed urodzinami niespodzianki raczej nikt się nie spodziewa, a gdy niespodziankę robi NINIWA Team to spodziewać się można praktycznie wszystkiego. Co zatem, lub kto był głównym niespodziewanym gościem ojca Tomka Maniury OMI?

Ale od początku. Zamieszani w akcję konspiracyjną o. Dominik i Beata Zielińska zabrali niczego niespodziewającego się o. Tomka do Lublińca. Pod jego nieobecność, do Kokotka zjechali się niespodziewani goście w tym w dużej liczbie rowerzyści NINIWA Team, w sumie 14 osób. Przyleciał również ksiądz Maciek, proboszcz z Peterborough, u którego na wyprawie Radość Życia rowerzyści gościli dwukrotnie, w tym raz na weekend. Konspiratorzy wpadli na pomysł, aby owinąć księdza Maćka w papier prezentowy i udekorować balonikami i wstążkami. Gdy o. Tomek wrócił do Kokotka był zaskoczony, ale nie spodziewał się kto jeszcze na niego czeka. Rowerzyści kazali ojcu zgadywać, kto jest zapakowany w prezent, oczywiście nie zgadł. Niespodzianka była rzeczywiście niespodziewana i na 100% udana. Goście zasiedzieli się aż do północy, aby złożyć życzenia w dzień rzeczywistych urodzin.

Trzeba zacytować tu jeszcze słowa, które o. Tomek powtarza niejednokrotnie: „Najpiękniejszym wyrazem miłości jest obecność”.

Żeby wszystkiego było mało, Jola Najda, uczestniczka wyprawy w Nieznane, ułożyła również urodzinowy wiersz dla ojca Tomka :)

Wieść ważna i odlotowa
Choć dla niektórych całkiem nowa

Rozchodzi się nie tylko poza obszar Kokotka
Ale obejmuje zasięgiem Wyspy Brytyjskie – taka mała plotka

Mówimy oczywiście o urodzinach Ojca Lidera
Który corocznie NINIWĘ na wyprawy rowerowe zabiera

Ojcze Tomku – nasz guru i zwariowany kolarzu
Życzymy zdrówka i wypraw pięknych jak w kolorowym witrażu

Oby jubileuszowa 10 wyprawa zmierzała we właściwym kierunku
Pełnym Bożych przygód i bez pobytu na policyjnym posterunku

Niech Szef z góry błogosławi wyznaczane trasy
A w czasie odpoczynku regeneruje silne zakwasy

Wszystkiego najlepszego i radości ducha
Miłości i uśmiechu od ucha do ucha