Powódź u naszych przyjaciół w Yorku!

Komentarze:

Woda sięgająca, do drzwi samochodów, ulice zamienione w rzeki. Tama w Yorku musiała zostać otwarta, zalewając miasto wodą. Miejsce, w którym rowerzyści NINIWA Team spali zaledwie pięć miesięcy temu zostało zalane.

Wiele Angielskich miejscowości w przeciągu ostatnich trzech tygodni znalazło się pod wodą. Fala powodzi przeszła przez Wyspy Brytyjskie. Modliliśmy się za ludzi mieszkających w tamtych rejonach, a szczególnie za rodzinę z Yorku, która nas przyjęła z tak wielką otwartością. Na szczęście dostaliśmy od nich wiadomość, że powódź nie dotknęła ich tak bardzo jak innych w okolicy. Jak piszą do nas Claire i Matt Horne, w związku z tym, że woda zalała wszystkie drogi, jedyną możliwością, aby gdzieś dojechać jest jazda na rowerze – ścieżki rowerowe są jak najbardziej przejezdne. Co więcej, z wielką radością piszą, że przez powódź mieli świetną zabawę sylwestrową.

Tam, gdzie na zdjęciu jest woda, jeszcze niedawno stało 36 rowerów i 36 rowerzystów modlących się o dobry humor. Jak widać, naszym dobrodziejom, mimo kataklizmu, dobrego humoru nie brakuje.

Pamiętajmy w naszych modlitwach o mieszkańcach zalanych terenów.