Dzień 30 – Dzień pachnący herbatą

Komentarze:

 

Poprzednia noc minęła spokojnie, choć z dwoma małymi incydentami. Pierwszym był półgodzinny deszcz, który nie stanowiłby problemu, gdyby nie fakt, że niektórzy uczestnicy nie rozbijali namiotów i spali pod gołym niebem. Cóż, niektórzy mieli więc tej nocy dwie pobudki. Drugi incydent to dwóch policjantów w cywilu, którzy zainteresowali się naszą grupą, wszystko jednak przebiegło w życzliwej i bezkonfliktowej atmosferze.

Dzień rozpoczął się według standardowego planu „o 5:00 pobudka, o 6:00 wyjazd”. Podziału dokonał dziś Mateusz Mrugała, lecz funkcjonował on tylko na pierwszym etapie, później szeroka, znakomita droga wzdłuż wybrzeża pozwalała na wspólną jazdę.

Gdybym mówił językami…

Komentarze:

Od wczoraj ekipa NINIWA Team jeździ już po Turcji. Jak dotychczas udało im się porozumiewać na Ukrainie, w Rosji i w Gruzji? Okazuje się, że całkiem nieźle! Język międzynarodowy w Gruzji to rosyjski. I co ciekawe rowerzyści słysząc rosyjski bardzo się cieszą, bo przy odrobinie dobrej woli można się bez problemu dogadać, a w końcu przez prawie dwa tygodnie zdążyli się już osłuchać. Wprawdzie z rosyjskim wśród uczestników jest słabo, ale wszyscy potrafią już znają zdanie: ja ni panimaju, my przyjechali z Polszy na vielocipedach.

Słuchajmy radia eM!

Komentarze:

Jesteśmy po półmetku wyprawy i media coraz żywiej interesują się Misją JuT – Ostatnie Okrążenie. Dziś NINIWA Team będzie miała przymusową przerwę w jeździe około 11.00, kiedy to na antenie katowickiego Radia eM pojawi się audycja, w której nastąpi połączenie na żywo z o. Tomkiem, a gościem w studiu z ramienia NINIWY będzie Krzysztof Zieliński. 

Dzień 29 – Türkiye’ye Hoşgeldiniz!

Komentarze:

 

 

Poniedziałek 29.08

/Pisze Michał/

Tajemniczy tytuł wita nas w Turcji!

Nie da się przecenić siły modlitwy. Dziś Górnik zadzwonił do kierownictwa kopalni i nie zdążył jeszcze wszystkiego powiedzieć, gdy usłyszał w słuchawce, że szefostwo o wyprawie już wie i załatwiło wszystko w sprawie urlopu Górnika, dzięki czemu ten może już bez zmartwienia kontynuować jazdę. Dziękujemy Wam za szturm na Niebo!

Rozpoczynając dzisiejszą relację o. Tomek naciskał, by dopowiedzieć do wczorajszego sprawozdania, że wczoraj w trakcie Mszy św. widzieli skaczące w morzu delfiny. Z pewnością musiał to być niesamowity widok!

NINIWA Team w TVP Katowice

Komentarze:

NINIWA Team, mimo że prawie 4000 km z dala od nas, może zagościć w naszych domach – na ekranach naszych telewizorów. Wczoraj w wieczornych aktualnościach TVP Katowice mogliśmy obejrzeć materiał o Misji JuT – Ostatnie Okrążenie. Oglądajmy od 7:50 (Oczywiście nikt nie zabrania obejrzeć całego wydania ;) )

Relacja z wyprawy Together – Rowerowa (Sz)koła Wiary

Komentarze:

„Przyjaciele, Jezus jest Panem ryzyka, tego wychodzenia zawsze poza.  Jezus nie jest Panem komfortu, bezpieczeństwa i wygody. Aby pójść za Jezusem, trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą ci chodzić po drogach, o jakich ci się nigdy nie śniło…” – papież Franciszek

Dzień 28 – Generation gap

Komentarze:

 

Niedziela, 28.08

/Pisze Michał/

Dosyć długo zapowiadało się, że nie będzie dziś relacji. Problemy z łączami wisiały niczym czarne chmury nad wolnym weekendem w Polsce. W końcu się jednak udało połączyć z o. Tomkiem, który opowiedział co się dziś działo.

A ponieważ jest niedziela, to wiemy, że NINIWA Team w ten dzień nie jeździ. Za to, jak na ich standardy, wysypia się iście królewsko, bo dziś rozpoczęli dzień Mszą św. o 8:00. Po Mszy i wspólnym śniadaniu przyszła pora na cotygodniowe spotkanie.

Jest duma!

Komentarze:

No bo jak może być inaczej? Na stronie powiatu Tarnogórskiego pojawił się artykuł o członkach NINIWA Team. Wśród nich znajduje się bowiem czwórka przedstawicieli tego powiatu - Edyta Grajczyk z Pniowca, Robert Jaruszowiec z Tworoga, Marcin Kroczek z Potępy i Malwina Liszczyk z Karchowic. Artykuł na temat wyprawy Misja JuT – Ostatnie Okrążenie możecie znaleźć tutaj

Dzień 27 – Półmetek

Komentarze:

 

Sobota 27.08

/Pisze Marcin/

Dzisiejszego poranka budziki ekipy NINIWA Team miały dużo pracy. Pierwsze budzenie o godzinie 4:00 i dźwięk kropel wody uderzających o namioty. Drugie budzenie to godz. 5:00 – dalej leje. Trzecie budzenie  - 6:00 – pogoda bez zmian. Czwarte budzenie o godz. 6:30 – tym razem już bez deszczu. Wyjazd zaplanowany był na godz. 7:30, niestety przez opieszałość niektórych osób opóźnia się do godziny 7:50. Przed wyjazdem grupa gromadzi się jeszcze na wspólnej modlitwie, po której dochodzi do podziału na grupy. Tego dnia dzielił je Szymon Malinowski. Kryterium podziału to… staż w posiadaniu uprawnień do kierowanie samochodem.

Pierwszy dystans to 45 km. Już z samego rana naszym bohaterom dawał się we znaki upał oraz duża wilgotność powietrza, czyli warunki przy których jazda na rowerze nie jest łatwa. Podczas pierwszego etapu w grupie nr 1 miała miejsce nieprzyjemna sytuacja…

1 2 3 4 5 145 146